Początek listopada. To czas refleksji. Czas odwiedzin naszych nekropolii. Tych dużych, mniejszych i tych całkiem malutkich. Spacerując cmentarnymi alejami wracamy myślami do naszych bliskich, do naszych znajomych oraz do postaci powszechnie znanych. Tam zawarta jest nasza historia. Ta niedawna i ta całkiem odległa.

Kraków to historia kultury polskiej. Zadałem sobie nieco trudu aby odnaleźć miejsca pochówku postaci, które dla mnie i moich bliskich były ważne.

Największa krakowska nekropolia to Cmentarz Rakowicki. W centralnym punkcie cmentarza miejsce spoczynku znalazło wiele znamienitych postaci. M.in. Piotr Skrzynecki – twórca Piwnicy Pod Baranami, Marek Grechuta –  piosenkarz, kompozytor, malarz.  Odnalazłem nagrobek Krzysztofa Litwina.  Znakomity aktor i piosenkarz. Występował u boku Tadeusza Chyły Jacka Nieżychowskiego i Kazimierza Grześkowiaka w słynnej „Silnej Grupie Pod Wezwaniem”. To on był autorem pierwszego hymnu legendarnej Piwnicy Pod Baranami. „O Leokadio!”.

Bardzo chciałem położyć różę na grobie Wiesława Dymnego. To wyjatkowa postać i taki też jest jego nagrobek. Jedyny w swoim rodzaju. Odnalazłem go na Cmentarzu Salwatorskim.

Uwielbiałem twórczość Andrzeja Zauchy. Chciałem także jemu podziękować, kładąc na jego grobie symboliczną czerwoną różę. Wokalista swoje miejsce spoczynku znalazł w Prądniku Czerwonym, zwanym także cmentarzem Batowickim.

Każda chwila spędzona przy tych nazwiskach była dla mnie dużym przeżyciem..

Mijający rok to smutny rok dla miłośników piosenki. „Pierwszy dyrygent” powołuje do wiecznej służby coraz więcej naszych ulubieńców. W jego Niebiańskiej Orkiestrze już występuję nasi najlepsi. Czesław Niemen, Wojciech Młynarski, Zbigniew Wodecki, Piotr Janczerski. Niedawno pożegnaliśmy   Olgę  Sipowicz (Korę Jackowską).  Każda z tych postaci zostawiła po sobie olbrzymi dorobek artystyczny. Dziękujemy im za to.

W naszych maleńskich społecznościach wspominamy także tych którzy w jakiś sposób zaznaczyli swoją obecność w naszym życiu. Odeszli twórcy lokalnego big beatu. Henryk Pella, Wiesław Bratus, Janek Marondel. Wspominam moich ówczesnych kolegów. Wirka Nowickiego. Niezwykle zdolnego muzyka, który pogubił się nieco w swoim życiu. Wspominam Jurka Mocha, muzykalnego kolegę ze szkolnej ławki.

Odeszło wiele znanych postaci lokalnej kultury. Nie sposób wymienić wszystkich.

Każda z nich ma swoje miejsce w mojej pamięci.

 

Tekst i zdjęcia Zbigniew Kowalski

Opracowanie graficzne: Zygmunt Pieluch.

…requiescat in pace.

Początek listopada. To czas refleksji. Czas odwiedzin naszych nekropolii. Tych dużych, mniejszych i tych całkiem malutkich. Spacerując cmentarnymi alejami wracamy myślami do naszych bliskich, do naszych znajomych oraz do postaci powszechnie znanych. Tam zawarta jest nasza historia. Ta niedawna i ta całkiem odległa.

Kraków to historia kultury polskiej. Zadałem sobie nieco trudu aby odnaleźć miejsca pochówku postaci, które dla mnie i moich bliskich były ważne.

Największa krakowska nekropolia to Cmentarz Rakowicki. W centralnym punkcie cmentarza miejsce spoczynku znalazło wiele znamienitych postaci. M.in. Piotr Skrzynecki – twórca Piwnicy Pod Baranami, Marek Grechuta –  piosenkarz, kompozytor, malarz.  Odnalazłem nagrobek Krzysztofa Litwina.  Znakomity aktor i piosenkarz. Występował u boku Tadeusza Chyły Jacka Nieżychowskiego i Kazimierza Grześkowiaka w słynnej „Silnej Grupie Pod Wezwaniem”. To on był autorem pierwszego hymnu legendarnej Piwnicy Pod Baranami. „O Leokadio!”.

Bardzo chciałem położyć różę na grobie Wiesława Dymnego. To wyjatkowa postać i taki też jest jego nagrobek. Jedyny w swoim rodzaju. Odnalazłem go na Cmentarzu Salwatorskim.

Uwielbiałem twórczość Andrzeja Zauchy. Chciałem także jemu podziękować, kładąc na jego grobie symboliczną czerwoną różę. Wokalista swoje miejsce spoczynku znalazł w Prądniku Czerwonym, zwanym także cmentarzem Batowickim.

Każda chwila spędzona przy tych nazwiskach była dla mnie dużym przeżyciem..

Mijający rok to smutny rok dla miłośników piosenki. „Pierwszy dyrygent” powołuje do wiecznej służby coraz więcej naszych ulubieńców. W jego Niebiańskiej Orkiestrze już występuję nasi najlepsi. Czesław Niemen, Wojciech Młynarski, Zbigniew Wodecki, Piotr Janczerski. Niedawno pożegnaliśmy   Olgę  Sipowicz (Korę Jackowską).  Każda z tych postaci zostawiła po sobie olbrzymi dorobek artystyczny. Dziękujemy im za to.

W naszych maleńskich społecznościach wspominamy także tych którzy w jakiś sposób zaznaczyli swoją obecność w naszym życiu. Odeszli twórcy lokalnego big beatu. Henryk Pella, Wiesław Bratus, Janek Marondel. Wspominam moich ówczesnych kolegów. Wirka Nowickiego. Niezwykle zdolnego muzyka, który pogubił się nieco w swoim życiu. Wspominam Jurka Mocha, muzykalnego kolegę ze szkolnej ławki.

Odeszło wiele znanych postaci lokalnej kultury. Nie sposób wymienić wszystkich.

Każda z nich ma swoje miejsce w mojej pamięci.

 

Tekst i zdjęcia Zbigniew Kowalski

Opracowanie graficzne: Zygmunt Pieluch.

…requiescat in pace.

Opublikowano dnia: 30.10.2018 | przez: procomgra | Kategoria: Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Seo wordpress plugin by www.seowizard.org.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij